Button zdobył tytuł mistrza F1 2009. Czy to jednosezonowe - czas pokaże. Noc po zdobyciu tytułu spędził podobno w swoim pokoju hotelowym, szczypiąc się w rękę. Komentarze pod tą informacją rozbrajające. Uśmiałam się:
"Propozycje: Co Button robił sam całą noc na łóżku w hotelowym pokoju?
1. Pisał szyderczego maila do Hamiltona, (moim zdaniem owned!) 2. Zaczął konstruować bolid na przyszły sezon, 3. Próbował napić się szampana z pucharu, który dostał, 4..."
"4. Zastanawiał się jak to możliwe, że Vettel zdobył więcej ...
... niż 1 punkt :)"
"wysłał sms do Barichello: sry mate (:"
"dzwonił pod dowolnie wybrane numery tel. i informował o ...
... swoim sukcesie. zajęło to całą noc bo musiał najpierw tłumaczyć co to jest ta cała F1"
"SZYDEŁKOWAŁ"
"na pewno oglądał "Taniec z Gwiazdami""
"bawił się dyfuzorem" - mój ulubiony
"pogo bez ubran"
"11. Zadowalal sie sam za pomoca swojej reki"

Tak, czy siak, wszyscy się cieszą, a najbardziej Button. Ja podejrzewam, że szalał ze szczęścia, skacząc, tańcząc, pijąc, płacząc i ogólnie emocjonując się. No skoro nie ma laski... ;)

Name:


Komentarze: